Home Z życia szkoły Ostatnie wiadomości Masz głos, masz wybór
Masz głos, masz wybór

NIE ZAPOMNIJ O SWYM PRAWIE I OBOWIĄZKU - GŁOSUJ W WYBORACH PREZYDENCKICH – WEŹ LOSY KRAJU W SWOJE RĘCE.

Od wielu lat w Polsce narzeka się na jakość społeczeństwa obywatelskiego, wskazując na najniższy odsetek udziału obywateli w wyborach parlamentarnych wśród krajów, które niedawno przystąpiły do Unii Europejskiej. W 1989 roku w wyborach parlamentarnych wzięło udział 63% uprawnionych do głosowania, a w 2007 - 53,88% (w 2005 zaledwie 40,57%!). Frekwencja w Polsce jest o 20-30 punktów procentowych niższa niż w państwach Europy Zachodniej i krajach naszego regionu: w ostatnich wyborach prezydenckich we Francji głosowało 86% uprawnionych, w Polsce w roku 2005 tylko 50,99%.

Uczestnictwo obywateli  jest  jedną z najważniejszych cech demokracji i jednocześnie jedną z jej najistotniejszych wartości. Wskazuje na to już sam grecki źródłosłów terminu, odnoszący się do jakiegoś bytu (lud – demos), uczestniczącego (no właśnie, uczestniczącego) w panowaniu, władzy (kratia).  We współczesnych demokracjach podstawowym rodzajem uczestnictwa politycznego obywateli jest udział w wyborach. Jest on ważny dla teorii demokracji ze względu na powiązanie z kwestią obywatelskiej wolności, równości, czy też z problemem legitymizacji władzy. Współczesne demokracje zapewniają tylko jeden sposób angażowania się obywateli w sprawy wspólnoty politycznej: wybieranie władz w głosowaniu powszechnym. Nic zatem dziwnego, że zauważa się korelacje między poziomem frekwencji wyborczej a  jakością demokracji. Niska frekwencja jest dla demokracji groźna w kilku konkretnych sytuacjach. Po pierwsze, gdy jest związana z nierównościami społecznymi. Przykładowo, jeśli nie głosują osoby z niższych warstw społecznych (co we współczesnych demokracjach jest raczej regułą niż wyjątkiem), to ich interesy na scenie politycznej są gorzej reprezentowane. W efekcie system jest mało stabilny i narażony na społeczne napięcia i konflikty. Powyższa nierówność jest najbardziej oczywista, ale chodzi także o każde zjawisko nie reprezentowania – ze względu na płeć, wiek, przynależność etniczną itd. Po drugie, niska frekwencja ma znaczenie wówczas, gdy oznacza odrzucanie systemu. Obywatele uczestnicząc w wyborach wyrażają akceptację dla istniejącego porządku, a absencja wyborcza może oznaczać jego odrzucenie i odmówienie władzy prawomocności. Po trzecie wreszcie, niska frekwencja oznacza wstrzymywanie się części obywateli od rozliczania polityków. Ludzie nie poczuwają się do rzetelnego rozliczania polityków, a jest to esencją współczesnych demokracji. Jeśli więc nie chcemy, aby nieliczna mniejszość decydowała o wyborze najważniejszej osoby w państwie to powinno nam zależeć, aby jak najwięcej osób poszło do urn. A jednak, skoro nasz własny głos w tak nieznacznym stopniu wpływa na wynik wyborów, każdy z nas odczuwa pokusę, by oglądać się na innych. Nie zawracamy sobie głowy wyborami, licząc na to, że wystarczająco dużo ludzi pójdzie głosować, że zadbają oni o dobrą kondycję demokracji i wybiorą prezydenta  odpowiadającego oczekiwaniom większości obywateli.  Jest jednak wiele argumentów przemawiających za tym, aby brać udział w głosowaniu. Należy głosować, jeśli nawet nie ze względu na dobrze pojęty obowiązek obywatelski, to chociażby dlatego, by potem mieć prawo narzekać gdyby wybrana osoba nie spełniała pokładanych w niej oczekiwań.  Rodzinna impreza, spotkanie z przyjaciółmi, wycieczka poza miasto czy zakupy w galerii handlowej nie powinny przekreślać uczestnictwa w wyborach.  W planowanych wyborach 20 czerwca 2010 roku istnieje możliwość głosowania w innym miejscu w kraju i za granicą, wprowadzono ułatwienia w procedurze oddania głosu dla każdego obywatela. Akcja podniesienia frekwencji wyborczej idzie tak daleko, iż 19 czerwca każdy Polak ma otrzymać na komórkę wiadomość sms przypominającą, iż następnego dnia należy udać się do urn, by oddać głos. Jest to w pewnym sensie sprawdzian sprawności naszej demokracji, pokazujący zakres zainteresowania społecznego życiem kraju i losem każdego z Polaków.  

Dlatego studencie głosuj i zachęcaj do udziału w wyborach innych, bo tylko wysoka frekwencja zapewni udział we władzy osób naprawdę wybranych przez większość narodu!!!

 

Krzysztof Max

Student V semestru politologii